Za nami pierwszy sezon Luźnego Grania w Rummikuba w Górowie Iławeckim. To był rok, który przyniósł mi ogrom radości, mnóstwo pozytywnej energii i wiele miłych niespodzianek. Nigdy nie przypuszczałam, że Rummikub wywoła tak duży entuzjazm wśród uczniów, znajomych, ich rodzin i mieszkańców naszego miasta.
Wszystko zaczęło się bardzo niewinnie – od kilku gier zakupionych dla szkoły i kilku dodatkowych zajęć z młodzieżą. Prawdziwe emocje pojawiły się jednak podczas spotkania ze słuchaczami Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Warsztaty, które przeprowadziłam wspólnie z moją niezastąpioną młodzieżą z Zespołu Szkół, okazały się prawdziwą eksplozją radości i motywacją do dalszych działań.
Późnoej ruszyły cotygodniowe spotkania w ramach Luźnego Grania. Zaczynaliśmy od kilku osób, ale dzięki systematyczności i zaangażowaniu udało nam się stworzyć grupę pasjonatów, w której wszyscy czujemy się świetnie. Szczególnie cieszy mnie to, że przy jednym stole spotykają się młodzież i seniorzy, a Rummikub stał się pretekstem do rozmów, integracji i budowania międzypokoleniowych relacji.
Pięknym zwieńczeniem sezonu był towarzyski turniej Rummikuba, który – sądząc po niespodziewanym gościu z Olsztyna – miał chyba zasięg wojewódzki . Było ekscytująco, główki pracowały na najwyższych obrotach, emocji nie brakowało, ale zwycięzca mógł być tylko jeden.
Z ogromną radością ogłaszam, że Mistrzynią Pierwszego Sezonu Luźnego Grania w Górowie Iławeckim została Pani Alicja Tarejlis. Wraz z siostrą, Panią Krysią, stanowią one prawdziwy filar naszej rummikubowej społeczności i od początku wspierają rozwój tej inicjatywy.
A skoro mowa o niespodziankach, to oprócz świetnej zabawy czekał na nas jeszcze jeden miły akcent. Pani Dyrektor Zespołu Szkół sprawiła wszystkim uczestnikom ogromną przyjemność, fundując pizzę dla całej grupy. To był bardzo sympatyczny gest, który idealnie dopełnił atmosferę tego wyjątkowego spotkania.
Dziękuję wszystkim, którzy przez ten rok byli częścią Luźnego Grania. Młodzieży, za ich energię i chęć walki. Seniorom, za radość życia i naukę systematycznej pracy. Rodzinie za wsparcie i zrozumienie, bez którego pewnie nie dałabym rady. Wszystkim za obecność, uśmiech, rozmowy, emocje przy stole i wspólnie spędzony czas. Już nie mogę doczekać się kolejnego sezonu!